Ogólnie jem jako tako, nie za mało, nie za dużo, całkiem zdrowo, ale nie jak na Motylka przystało i nie tak, jak sobie zaplanowałam.
Ostatnio zmniejszyłam ilości w porównaniu do ostatniego tygodnia, więc narzucam sobie bilanse do 500 kcal. Ostatnio w poście napisałam w pewnym fragmencie, że miałam mieć bilans do 50 kcal, oczywiście chodziło o 500 ;) Weszłam następnego dnia i czytałam komentarze i nie wiedziałam o jakie 50 kcal Wam chodzi aż nie przeczytałam jeszcze raz swojego posta XD
Co do ostatniego przeczyszczenia; może i nie było potrzebne, ale też nie zaszkodziło. Senes zadziałam trochę szybciej niż miał, ale efekt nie był jakiś super, tym bardziej, że wypiłam podwójną dawkę ;)
Możliwe, że w najbliższych dniach będę pisać posty co 2 dni. Nie zawsze mam swobodny dostęp do laptopa. Wiadomo, ferie, wszyscy w domu i nie mam jak pisać ani nawet czytać ;/
Generalnie moje plany na ferie idą całkiem całkiem. nie marnuję żadnego dnia. Czasem zrobię więcej, czasem mniej, ale nie było jeszcze dnia, żebym łaziła cały dzień w piżamie i zupełnie nic pożytecznego nie zrobiła :D
Nie wiem co mam więcej napisać. Dość długo nie pisałam, więc dzisiaj nie ma raczej konkretów, same ogólniki. Postaram się pisać jak najczęściej albo chociaż częściej czytać Wasze blogi i może skomentować, nawet jak nie napisze u siebie. W każdym razem u mnie OK, nie rezygnuję z bloga, z Any i cały czas jestem z Wami :D
I dziękuję za imponującą ilość komentarzy pod ostatnim wpisem i wszystkie miłe mądre słowa ;*
Trzymajcie się chudo ;*
_______________________
[52] [51] [50] [49] [48] [47]
[52] [51] [50] [49] [48] [47]




